Witajcie tutaj Niki :* Chcę Was poinformować, że planuję napisać miniaturkę, ale nie powiem jaki to będzie paring. A teraz zapraszam na pierwszy rozdział na tym blogu ;* Miłego czytania!
***
Hermionę obudziły delikatne promienie słońca, wpadające przez wielkie okno znajdujące się w jej sypialni. Powoli otworzyła powieki i na jej twarzy zagościł promienny uśmiech, gdy przypomniała sobie jaki dzisiaj jest dzień. Był to 1 września, czyli początek jej ostatniego, siódmego roku nauki. Dziś zobaczy swoich przyjaciół i nauczycieli, znów będzie się sumiennie uczyć na zajęciach, ale postanowiła też troszeczkę zaszaleć i poimprezować.
W jej życiu wiele się zmieniło. Po wojnie starała się odszukać rodziców, którym zmodyfikowała pamięć lecz bez skutku. Na dodatek Ron zdradził ją z Lavender Brown. Do dziś pamięta ten koszmarny dzień.
~Wspomnienie~
Hermiona postanowiła wcześniej wrócić ze spotkania z Ginny, aby zrobić niespodziankę Ronaldowi i spędzić z nim trochę więcej czasu. Ostatnio cały czas pracuje, a jak wraca to mówi, że jest zmęczony. Tamtego dnia miał wolne. Gdy weszła do ich wspólnego mieszkania, usłyszała jęki i krzyki dobiegające z sypialni. Uchyliła drzwi i to co tam zobaczyła zwaliło ją z nóg.
W łóżku Ron zabawiał się na całego z tą pustą idiotką, Lavender Brown. Gdy zauważyli obecność Granger natychmiast przestali. Lavender zaczęła się pospiesznie ubierać, a Ron próbował się tłumaczyć.
-Kochanie, to nie tak jak myślisz. To...
-To koniec Ronald. - odpowiedziała mu głosem zimnym jak lód- Wynoś się z mojego mieszkania! Nie chcę cię więcej widzieć na oczy!
-Daj mi jeszcze jedną szansę. - prosił ją rozpaczliwym głosem, lecz Miona była nieugięta.
-Po co?! - zaczęła krzyczeć coraz głośniej, a oczy zaszkliły jej się od łez. -Żebyś znowu mnie zdradził? Nikt nigdy mnie tak nie poniżył i upokorzył. Spieprzaj stąd razem z tą twoją zdzirą!
Ron już się nie odezwał, ubrał się i wyszedł razem z Brown. Przy progu wyszeptał ledwo dosłyszalne ,,Przepraszam". Hermiona rzuciła się na łóżko i zaczęła płakać.
~Koniec wspomnienia~
Obecnie utrzymuje dobre stosunki z Ronem, ale tylko jako przyjaciele. Dalej przyjaźni się z Harry'm i Ginny, ale ostatnio zaczęła się również kolegować z Parvati Patil. Po zdradzie Rona nie miała chłopaka. Nie potrafiła nikomu zaufać, nie tak szybko. Postanawia zacząć wszystko od nowa.
Powoli usiadła na łóżku i przeciągnęła się. Rozejrzała się po pokoju, którego nie oddała by za nic w świecie. Ściany koloru fioletowego idealnie kontrastują z jasnymi, wręcz białymi panelami. Naprzeciwko łóżka stoi ogromna szafa. na etażerce leżą zdjęcia z jej przyjaciółmi. Wstała i podeszła do drzwi, za którymi znajduje się spora łazienka. Postanowiła wziąć relaksującą kąpiel, aby się odprężyć przed wyjazdem.
Po kąpieli trwającej pół godziny wybrała ubrania z szafy i ubrała się. Dzisiaj wybrała krótkie, dżinsowe spodenki, beżową bluzkę na ramiączka i sandałki. W ostatnich dniach jest bardzo gorąco, więc może sobie pozwolić na taki strój. Zaplotła włosy w luźnego warkocza i nałożyła delikatny makijaż. Niedawno zaczęła się malować, bo w końcu jest już dorosła. Spojrzała na zegarek i uświadomiła sobie, że ma jeszcze 40 minut do odjazdu pociągu. Szybko zjadła śniadanie i wyszła z domu.
Po przybyciu zauważyła w tłumie rodzinę Weasley'ów i Harry'ego. Ze łzami w oczach wyściskała każdego z nich, nawet Rona. Opowiedzieli jak spędzili wakacje itp.
-Pójdę poszukać przedziału dla nas, dobrze? - mówi Hermiona.
-Dobrze. My jeszcze musimy uporać się z bagażem. Później dołączymy do ciebie. - odpowiada z uśmiechem Ginny.
Weszła do pociągu i niemal od razu zauważyła wolny przedział. Już miała wchodzić, gdy usłyszała dobrze jej znany, ociekający drwiną głos za swoimi plecami.
-No proszę, proszę. Kogo my tu mamy? - Usłyszałam ten znienawidzony głos.
Nie, to przecież niemożliwe...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńBardzo fajny rozdział. Czekam na następny..
OdpowiedzUsuńCiekawy rozdział Ron to kretyn nigdy go nie lubiłam.
OdpowiedzUsuńTaka mała dygresja Harrym piszemy bez apostrofu ;)
Pozdrawiam
Arcanum Felis
i zapraszam do mnie może Ci się spodoba
http://ingis-at-glacies-dramione.blogspot.com/